O robinpdf
Cześć, jestem Roberto, niezależny programista z Hiszpanii. robinpdf to projekt jednej osoby. Nie stoi za nim żadna firma, zespół ani inwestorzy: tylko ja i jedno przekonanie, które nie dawało mi spokoju.
Dlaczego to zrobiłem
Musiałem połączyć dwa pliki PDF. Każde narzędzie, jakie znalazłem, chciało, żebym wysłał je na serwer kogoś, o kim nic nie wiem. Gdy przeczytasz drobny druk na tych stronach, prawie zawsze mówi to samo: Twój plik zostaje przesłany, przechowany „tymczasowo" i usunięty „w ciągu kilku godzin". Masz po prostu zaufać.
Przy zdjęciach z wakacji — w porządku. Przy umowie, pasku wypłaty, wyniku badania albo skanie dowodu — nie. Nie powinieneś musieć oddawać swoich prywatnych dokumentów na serwer nieznajomego tylko po to, żeby połączyć dwa pliki. Zbudowałem więc wersję, której sam chciałem używać.
Nic nie jest wysyłane — i możesz to sam sprawdzić
Wszystkie narzędzia robinpdf działają wewnątrz Twojej przeglądarki. Pliki są otwierane, przetwarzane i zapisywane na Twoim własnym urządzeniu. Nigdy nigdzie nie są wysyłane: ani na moje serwery, ani na czyjekolwiek inne.
Wiele stron obiecuje prywatność. Tutaj różnica polega na tym, że nie musisz mi wierzyć — możesz to udowodnić w jakieś dziesięć sekund.
- Wyłącz Wi-Fi. Otwórz Połącz PDF, rozłącz się z internetem i mimo to połącz dwa pliki. Nadal działa — bo i tak nic nie miało być wysyłane.
- Otwórz narzędzia deweloperskie (F12) i obserwuj zakładkę Sieć podczas przetwarzania pliku. Twój dokument nigdy się tam nie pojawia.
Właśnie po to zostało tak zbudowane. To nie polityka prywatności prosząca o zaufanie, lecz architektura, która czyni obietnicę weryfikowalną.
Dla ścisłości jedno zastrzeżenie: dwa narzędzia — OCR i ochrona hasłem — przy pierwszym użyciu pobierają silnik przetwarzania, więc te potrzebują połączenia, żeby ruszyć. To kod programu schodzący do Twojej przeglądarki. To nigdy nie jest Twój plik wysyłany w górę.
Co to oznacza w praktyce
- Bez rejestracji, bez znaku wodnego i bez dziennego limitu.
- Duże pliki działają szybko, bo nigdzie nie podróżują.
- Nadaje się do dokumentów poufnych — tych, których nie wolno Ci wysyłać.
- Działa offline, gdy strona już się wczyta.
Jak to pozostaje darmowe
robinpdf jest darmowy i zamierzam to utrzymać. Finansują go dyskretne reklamy. Reklamy to jedyny kod zewnętrzny na stronie i nigdy nie widzą Twoich dokumentów: Twoje pliki po prostu nie są częścią żadnego żądania sieciowego.
Jeśli robinpdf Ci się przydaje, podzielenie się nim to najlepsze wsparcie.
Napisz do mnie
Czytam każdą wiadomość: pomysły na nowe narzędzia, błędy albo tłumaczenie, które brzmi źle w Twoim języku. Pisz na [email protected].
— Roberto